Dla fundamentalistów symbolem zła były przede wszystkim Stany Zjednoczone, które popierały szacha i stanowiły symbol obcych wartości zachodnich. Kiedy w listopadzie 1979 roku irańscy studenci wtargnęli do ambasady USA w Teheranie i wzięli pięćdziesięciu trzech dyplomatów amerykańskich jako zakładników, Chomejni poparł ich akcję. Pomimo że ich pierwotne żądanie wydanie szacha, który miał stanąć przed ewolucyjnym sądem straciło wszelkie podstawy, po tym jak szach opuścił USA, a następnie zmarł w Egipcie w 1980 roku, to jednak zakładnicy zwolnieni zostali dopiero w styczniu 1981 roku, dzięki mediacji rządu Algierii. Wcześniej miała miejsce nieudana próba odbicia uwięzionych Amerykanów oraz zamrożenie irańskich aktywów w bankach zachodnich, co też nie przyniosło rezultatu. We wrześniu 1980 roku, wykorzystując fakt, że sytuacja w Iranie nadal była niestabilna, przywódca Iraku Saddam Hussein, postanowił zdobyć terytoria, o które od wielu lat te kraje wiodły spór. Wojna z Irakiem nie tylko nie rozbiła muzułmańskiego reżimu, lecz zjednoczyła naród irański w poparciu dla jego przywódców.